2.11.2014

List V

Dziś postanowiłam Cię nie kochać. Wykańczałeś mnie. Moje wzloty i upadki na Tobie. To jak jednego dnia gotowa byłam Ci wszystko powiedzieć, calutką prawdę, wszystkie myśli, a następnego zdaje sobie sprawę, że nie mogę i może nigdy nie będę mogła. Wiem, że czasem mnie rozweselałeś, że nasze rozmowy czasem mi pomagały, ale to za mało. Teraz powinieneś odejść, ja z resztą też. Nie myśleć o Tobie. Nie rozmawiać z Tobą. Nie mieć Cię w moim życiu. Tak też zrobiłam. Ty miałeś swoje życie. Ja miałam swoje życie. Wszystko po kolei: nie rozmawiałam, nie myślałam, nie miałam Cię w życiu, nie kochałam. I proszę, już nie istniałeś. 



Żegnająca Cię 

P.S. Czeka mnie upragniona wieczność. Bez Ciebie. 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz