2.12.2014

List VIII

Potem przychodzi ten moment, którego się nie spodziewasz. Nagle dociera do Ciebie, że to żyje własnym życiem. To jest coś co musisz znosić, tolerować lub dbać. To do nikogo nie należy. I jedyne co możesz to z tym żyć. Uśmiechać się w miłych chwilach i pozwolić sobie by czuć z tym źle. Bo czy ze wszystkim musi nam być dobrze? Wszystko kiedyś minie. To jak choroba, na szczęście moja jest uleczalna. A Twoja?

Ta, która zrozumiała.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz